Jak głosowaliśmy?
W drugiej turze wyborów prezydenta RP, 4 lipca br., Bronisław Komorowski, kandydat PO na ten Urząd, uzyskał w Słupsku i Ustce znaczne poparcie. To właśnie jego większość mieszkańców naszego regionu chciała zobaczyć na fotelu głowy państwa i się nie zawiodła.


W Słupsku Bronisław Komorowski uzyskał w drugiej turze aż 68,48% głosów, natomiast na jego rywala, Jarosława Kaczyńskiego, zagłosowało 31,52% uprawnionych. W pierwszej turze w naszym mieście Komorowski otrzymał 53,50% głosów, natomiast Kaczyński zaledwie 24,65%. Frekwencja wyborcza w Słupsku wyniosła 56,7%, czyli o ponad jeden punkt procentowy więcej, niż w całym kraju. Natomiast ustczanie i wypoczywający w kurorcie turyści również w większości zdecydowali się wskazać Bronisława Komorowskiego, jako przyszłego prezydenta naszego kraju. W trakcie drugiej tury wyborów były już marszałek Sejmu uzyskał 67,7% głosów w Ustce, a Jarosław Kaczyński 32,3%. Pod względem frekwencji w naszym nadmorskim kurorcie była ona znacznie wyższa niż średnia krajowa i wyniosła aż 64%. Z możliwości głosowania poza swoim miejscem zamieszkania, w trakcie wakacji w Ustce, skorzystało kilka tysięcy turystów. Warto podkreślić, że Słupsk był jednym z ostatnich przystanków na wyborczej drodze Bronisława Komorowskiego – o jego wizycie w naszym mieście przeczytacie Państwo na stronie nr 4.

mb

Młodzież wybrała Komorowskiego

W drugiej turze wyborów prezydenckich zapytani przez nas młodzi słupszczanie w większości opowiedzieli się za Bronisławem Komorowskim, reprezentującym Platformę Obywatelską. Zgodnie stwierdzili, że obietnice, głoszone przez wybranego w niedzielnych wyborach prezydenta, są najbliższe ich poglądom.

 

Oddałem głos na Komorowskiego, ponieważ uważam, że w roli prezydenta spełni się on lepiej niż Jarosław Kaczyński – powiedział dziewiętnastoletni Mateusz. Jego zdanie podzieliła większość ankietowanych. W opinii młodych słupszczan, Bronisław Komorowski jest politykiem charyzmatycznym, wyróżniającym się odpowiednią medialną prezencją oraz otwarciem wobec młodzieży. Zgodnie stwierdzili, że takich cech brakuje jego oponentowi, Jarosławowi Kaczyńskiemu. Ankietowanej młodzieży spodobał sie program wyborczy Komorowskiego, szczególnie zawarty w nim pomysł na wprowadzenie dodatkowych zniżek komunikacyjnych dla studentów. – Liczę na to, że obietnice nowego prezydenta, dotyczące zniżek studenckich nie okażą się zwykłym wyborczym kłamstwem i faktycznie zostaną wprowadzone w życie – powiedział dwudziestoletni Patryk, student.  Ponadto młodzi słupszczanie twierdzą, że nowy prezydent odznacza się wysoka kultura osobistą i polityczną, jaką powinna charakteryzować się głowa państwa. Pomimo wygranej Bronisława Komorowskiego słupscy ankietowani, popierający jego przeciwnika nie uważają, jakoby Kaczyński odniósł porażkę. Ich zdaniem umocnił on swoją, już i tak wysoką pozycję na arenie politycznej. Uważają także, że jako silny przedstawiciel opozycji będzie teraz bacznie obserwował ruchy rządu. – Platforma Obywatelska już nie będzie mogła zrzucić na prezydenta winy za niewprowadzone ustawy, jak robiła to za czasów kadencji ś.p. Lecha Kaczyńskiego, ponieważ obecny prezydent wywodzi się z obozu politycznego PO – zauważył Tomasz, student politologii. Słupszczanie popierający Jarosława Kaczyńskiego sądzą, że prezes PiS bardziej niż Komorowski dba o interesy kraju, a główne hasło jego kampanii wyborczej: „Polska jest najważniejsza” w całości odzwierciedla chęć działania na rzecz narodu i oddanie wobec ojczyzny. – Głosowałam na Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ jest on człowiekiem mądrym i nieustępliwym. Potrafi postawić na swoim i nie ulega wpływom innych ludzi. Podoba mi się jego stateczność i to, że zawsze broni swojego zdania – powiedziała Anna, studentka germanistyki. Choć młodzi słupszczanie odczuwali potrzebę spełnienia obywatelskiego obowiązku, czyli wzięcia udziału w wyborach, nie przyznają, by kierowali się szczególnym patriotyzmem. – Uważam, że udział w wyborach jest obowiązkiem każdego uprawnionego do głosowania człowieka. Ja sama oddałam głos, ponieważ odczuwałam wewnętrzną potrzebę zaangażowania się w sprawy mojego kraju – stwierdziła 26-letnia Marta. Po wyborach młodzież liczy na wywiązanie się prezydenta z danych obietnic oraz ma nadzieję na to, że najbliższe lata prezydentury Komorowskiego będą pomyślne i przyniosą dużo dobrego dla kraju. Mają także nadzieję, że hasło „zgoda buduje” zostanie wprowadzone w życie.

Anna Herda, Małgorzata Szewczyk, Patryk Ziomek, fot. autorzy

 

Na kogo i z jakiego powodu oddałeś swój głos w niedzielnych wyborach prezydenckich?

Kamila, studentka Politechniki Gdańskiej

- Oddałam swój głos na Bronisława Komorowskiego, ponieważ nie przepadam za Jarosławem Kaczyńskim, który, moim zdaniem, w swojej kampanii wykorzystał katastrofę smoleńską. Cieszę się, że wygrał człowiek, którego poparłam.

Andrzej i Klaudyna, studenci

- Głosowaliśmy na Komorowskiego. Nie darzymy sympatią i zaufaniem polityków PiSu. Wzięliśmy udział w wyborach, ponieważ chcieliśmy spełnić obywatelski obowiązek.

Karolina, przyszła studentka

- Zagłosowałam na Bronisława Komorowskiego. Wydaje mi się, że drugiemu kandydatowi w zdobyciu dużej ilości głosów pomogła katastrofa smoleńska, a konkretnie współczucie z powodu śmierci brata ze strony obywateli.

Paweł i Marcin, studenci

- Oddaliśmy głos na kandydata PO. Nie interesowaliśmy się kampanią wyborczą. Zależało nam na tym, aby głową państwa nie został Jarosław Kaczyński, którego nie darzymy sympatią.

Wszelkie prawa zastrzeżone www.nm.slupsk.pl, www.nasze-miasto.slupsk.pl