|
W drugiej turze wyborów prezydenckich zapytani
przez nas młodzi słupszczanie w większości opowiedzieli się za Bronisławem
Komorowskim, reprezentującym Platformę Obywatelską. Zgodnie stwierdzili, że obietnice,
głoszone przez wybranego w niedzielnych wyborach prezydenta, są najbliższe ich
poglądom.
– Oddałem
głos na Komorowskiego, ponieważ uważam, że w roli prezydenta spełni się on
lepiej niż Jarosław Kaczyński – powiedział dziewiętnastoletni Mateusz. Jego
zdanie podzieliła większość ankietowanych. W opinii młodych słupszczan,
Bronisław Komorowski jest politykiem charyzmatycznym, wyróżniającym się
odpowiednią medialną prezencją oraz otwarciem wobec młodzieży. Zgodnie
stwierdzili, że takich cech brakuje jego oponentowi, Jarosławowi Kaczyńskiemu. Ankietowanej młodzieży spodobał sie program wyborczy Komorowskiego, szczególnie
zawarty w nim pomysł na wprowadzenie dodatkowych zniżek komunikacyjnych dla
studentów. – Liczę na to, że obietnice
nowego prezydenta, dotyczące zniżek studenckich nie okażą się zwykłym wyborczym
kłamstwem i faktycznie zostaną wprowadzone w życie – powiedział
dwudziestoletni Patryk, student. Ponadto
młodzi słupszczanie twierdzą, że nowy prezydent odznacza się wysoka kultura
osobistą i polityczną, jaką powinna charakteryzować się głowa państwa. Pomimo wygranej Bronisława Komorowskiego słupscy ankietowani, popierający jego
przeciwnika nie uważają, jakoby Kaczyński odniósł porażkę. Ich zdaniem umocnił
on swoją, już i tak wysoką pozycję na arenie politycznej. Uważają także, że jako
silny przedstawiciel opozycji będzie teraz bacznie obserwował ruchy rządu. – Platforma Obywatelska już nie będzie mogła
zrzucić na prezydenta winy za niewprowadzone ustawy, jak robiła to za czasów kadencji
ś.p. Lecha Kaczyńskiego, ponieważ obecny prezydent wywodzi się z obozu politycznego
PO – zauważył Tomasz, student politologii. Słupszczanie popierający
Jarosława Kaczyńskiego sądzą, że prezes PiS bardziej niż Komorowski dba o
interesy kraju, a główne hasło jego kampanii wyborczej: „Polska jest
najważniejsza” w całości odzwierciedla chęć działania na rzecz narodu i oddanie
wobec ojczyzny. – Głosowałam na Jarosława
Kaczyńskiego, ponieważ jest on człowiekiem mądrym i nieustępliwym. Potrafi
postawić na swoim i nie ulega wpływom innych ludzi. Podoba mi się jego
stateczność i to, że zawsze broni swojego zdania – powiedziała Anna,
studentka germanistyki. Choć młodzi słupszczanie odczuwali potrzebę spełnienia obywatelskiego
obowiązku, czyli wzięcia udziału w wyborach, nie przyznają, by kierowali się
szczególnym patriotyzmem. – Uważam, że
udział w wyborach jest obowiązkiem każdego uprawnionego do głosowania
człowieka. Ja sama oddałam głos, ponieważ odczuwałam wewnętrzną potrzebę
zaangażowania się w sprawy mojego kraju – stwierdziła 26-letnia Marta. Po wyborach młodzież liczy na wywiązanie się prezydenta z danych obietnic oraz
ma nadzieję na to, że najbliższe lata prezydentury Komorowskiego będą pomyślne
i przyniosą dużo dobrego dla kraju. Mają także nadzieję, że hasło „zgoda
buduje” zostanie wprowadzone w życie.
Anna Herda, Małgorzata Szewczyk, Patryk Ziomek,
fot. autorzy
Na kogo i z jakiego powodu oddałeś swój głos w
niedzielnych wyborach prezydenckich?
Kamila,
studentka Politechniki Gdańskiej
- Oddałam swój głos na Bronisława Komorowskiego,
ponieważ nie przepadam za Jarosławem Kaczyńskim, który, moim zdaniem, w swojej
kampanii wykorzystał katastrofę smoleńską. Cieszę się, że wygrał człowiek,
którego poparłam.
Andrzej i
Klaudyna, studenci
- Głosowaliśmy na Komorowskiego. Nie darzymy
sympatią i zaufaniem polityków PiSu. Wzięliśmy udział w wyborach, ponieważ
chcieliśmy spełnić obywatelski obowiązek.
Karolina,
przyszła studentka
- Zagłosowałam na Bronisława Komorowskiego.
Wydaje mi się, że drugiemu kandydatowi w zdobyciu dużej ilości głosów pomogła
katastrofa smoleńska, a konkretnie współczucie z powodu śmierci brata ze strony
obywateli.
Paweł i
Marcin, studenci
- Oddaliśmy głos na kandydata PO. Nie interesowaliśmy
się kampanią wyborczą. Zależało nam na tym, aby głową państwa nie został
Jarosław Kaczyński, którego nie darzymy sympatią.
|